5 l
5
Siema, może ktoś z was kojarzy film o dwójce nastolatków, mianowicie sceny jakie pamiętam: to
1. mieszkali w sąsiedztwie, tak że rozciegneli miedzy oknami telefon z kubeczków i sznurka, był tam też jakiś raban wywołany przez rodziców.
2. Nastolatka umiera, chlopak się o tym dowiaduje i przychodzi na karuzele, na której ma flashbacki z czasów kiedy żyła, chyba obwinia się o jej śmierć.
Wiem ze Most do Terabitti ma podobny motyw, ale to nie to. Dzięki za pomoc, liczę na was
1. mieszkali w sąsiedztwie, tak że rozciegneli miedzy oknami telefon z kubeczków i sznurka, był tam też jakiś raban wywołany przez rodziców.
2. Nastolatka umiera, chlopak się o tym dowiaduje i przychodzi na karuzele, na której ma flashbacki z czasów kiedy żyła, chyba obwinia się o jej śmierć.
Wiem ze Most do Terabitti ma podobny motyw, ale to nie to. Dzięki za pomoc, liczę na was