UWAGA, SPOILER!!
Netflix często - i słusznie - jest oskarżany o promowanie lewactwa. Ale są tam też inne propozycje: np. w serialu Mystic Pop-up Bar główna bohaterka sprowadza wielkie nieszczęście na ludzi, za co po samobójczej śmierci zostaje skazana na piekło. Otrzymuje ofertę odpracowania swoich grzechów, ale ją odrzuca, ponieważ za doznane od ludzi krzywdy nienawidzi ich i chce za swoje czyny iść do piekła. Dowiaduje się, że popełniła samobójstwo będąc w ciąży i dlatego dusza jej dziecka pójdzie do piekła razem z nią - dopiero wtedy, kierowana olbrzymim poczuciem winy, decyduje się na odpracowanie swoich grzechów.
Taka optyka to jedna z rzeczy najbardziej pro-life, jakie spotkałem.
Netflix często - i słusznie - jest oskarżany o promowanie lewactwa. Ale są tam też inne propozycje: np. w serialu Mystic Pop-up Bar główna bohaterka sprowadza wielkie nieszczęście na ludzi, za co po samobójczej śmierci zostaje skazana na piekło. Otrzymuje ofertę odpracowania swoich grzechów, ale ją odrzuca, ponieważ za doznane od ludzi krzywdy nienawidzi ich i chce za swoje czyny iść do piekła. Dowiaduje się, że popełniła samobójstwo będąc w ciąży i dlatego dusza jej dziecka pójdzie do piekła razem z nią - dopiero wtedy, kierowana olbrzymim poczuciem winy, decyduje się na odpracowanie swoich grzechów.
Taka optyka to jedna z rzeczy najbardziej pro-life, jakie spotkałem.