3
UWAGA, SPOILER!!
Netflix często - i słusznie - jest oskarżany o promowanie lewactwa. Ale są tam też inne propozycje: np. w serialu Hotel del Luna rodzice, wiedzeni rodzicielską miłością, sztucznie (magicznie) podtrzymują życie swojego dziecka, które powinno było umrzeć na nieuleczalną chorobę dawno temu. Nie potrafią go jednak wyleczyć, a jedynie podtrzymują go przy życiu - za cenę własnego życia. Oboje starzeją się nienaturalnie szybko. Główna bohaterka serialu ukazuje chłopcu niewłaściwość tej sytuacji, a ten decyduje się odejść z nią do zaświatów.
To chyba najbardziej ciekawa i inteligentna krytyka uporczywej terapii, jaką spotkałem. (nie mylić z eutanazją!)
Konserwatywny Netflix? [2] Uporczywa terapia
0.07912802696228