82
Witam wszelkie osoby chcące przeczytać tą dzidę. Dziękuję. Właśnie wróciłem z pracy w niesamowicie fatalnym humorze, dojadam resztę zupy tajskiej, odpalam JBZD i trochę się mi poprawia. Dzięki, nie tylko za dziś, ale tak ogólnie, każdy z was jest super.

Druga sprawa. W temacie pracy której nie cierpię i chciałbym ją zmienić. Jako, że zawsze dobrze czułem się przy komputerze to myślę o skierowaniu się w tę stronę, jednakże brak mi jakichkolwiek punktów zaczepiania. Przede wszystkim myślę o programowaniu, czytam sobie jak z tym zacząć, może jakieś studia czy też kurs? Ale czy jest potem jakąś pewna szansa na zatrudnienie? Może warto zainteresować się naprawą sprzętów czy inne takie. Jestem nazbyt zmęczony na wymyślanie. Chętnie poczytam wszelkie informacje w tym zakresie, może też ktoś podrzuci jakiś ciekawy pomysł rozwoju? Prócz studiów informatycznych nic mi do głowy nie przychodzi, a będąc młodym i głupim trochę sprawę olałem. Okej to teraz wypier.... poczekam sobie, dojem zupę, poczytam komentarze, spojrzę na poczekalnie a potem? Któż to wie. Jeszcze raz dzięki, tak po prostu
0.070166110992432