Witam, pisze do was z trudnym (chyba) zapytaniem, ponieważ mam w pamięci scenę z jakiegoś filmu, który oglądałem za dzieciaka i mam straszne parcie by poznać jego tytuł... niestety pamiętam tylko tą 1 scenę, do tego nie wiem czy dobrze ja pamiętam... oto i jej opis~:
Postacie są w jakimś pomieszczeniu, chyba zamkniętym, nad nimi wiszą jakieś dziwne kokony, z kokonów wykluwają się humanoidalne "grube dzieciaki", całe obślizgłe, chyba białe. Spadają na bohaterów i chyba chciały ich zjeść.
Niestety to tyle. Ni cholery nic więcej z tego filmu nie pamiętam.
Pozdrawiam i płacę w dziewicach.
Postacie są w jakimś pomieszczeniu, chyba zamkniętym, nad nimi wiszą jakieś dziwne kokony, z kokonów wykluwają się humanoidalne "grube dzieciaki", całe obślizgłe, chyba białe. Spadają na bohaterów i chyba chciały ich zjeść.
Niestety to tyle. Ni cholery nic więcej z tego filmu nie pamiętam.
Pozdrawiam i płacę w dziewicach.