5 l
22
Siemanko, mam pytanie do ludzi którzy ogarniają kwestie ubezpieczenia auta.
Sytuacja wyglada następująco. Osiedle, każdy ma prywatne miejsce parkingowe. Miejsce obok mnie długo stało puste, jednak ostatnio zaczął tam ktoś na stałe parkować. Dziś zauważyłem ze od tej strony moje auto jest ewidentnie obite od otwierania drzwi auta obok. Zarówno przód jak i tył. Nie mam pojęcia kto jest właścicielem auta bo w życiu człowieka na oczy nie widziałem stąd pytanie. Zgłaszać to na policję czy do ubezpieczyciela żeby wysłali kogoś do oceny sytuacji czy to faktycznie od niego pochodzą te ślady. Dodam ze auto stoi już dość długo a ślady są na tych samych wysokościach i regularnie powtarzane. No i najważniejsze czy jeśli udowodnią winę właściciela tamtego auta to czy obejmie to polisa OC czy bez AC nie mam co startować ze sprawą?
Sytuacja wyglada następująco. Osiedle, każdy ma prywatne miejsce parkingowe. Miejsce obok mnie długo stało puste, jednak ostatnio zaczął tam ktoś na stałe parkować. Dziś zauważyłem ze od tej strony moje auto jest ewidentnie obite od otwierania drzwi auta obok. Zarówno przód jak i tył. Nie mam pojęcia kto jest właścicielem auta bo w życiu człowieka na oczy nie widziałem stąd pytanie. Zgłaszać to na policję czy do ubezpieczyciela żeby wysłali kogoś do oceny sytuacji czy to faktycznie od niego pochodzą te ślady. Dodam ze auto stoi już dość długo a ślady są na tych samych wysokościach i regularnie powtarzane. No i najważniejsze czy jeśli udowodnią winę właściciela tamtego auta to czy obejmie to polisa OC czy bez AC nie mam co startować ze sprawą?