NIe ma złej pogody na pedałowanie, są złe decyzje zeby wracać przez nieznany las, nawet Dorotka W się trafiła i w chuj błota. Zagadka, z czego jest ścieżka dzwiękowa? Skarpetki jeszcze nie wyprane po wyprawie, zrobione coś pod 50km więc jakby ktos był zainteresowany puszcze za stówke z darmową wysyłką. A bardziej na poważnie, dworek w Mogilanach jest zajebistym miejscem.