Pytanie
1 r
7
Hej dzidki, jako że znalazłem czas i ochotę by posiedzieć przy bagnecie po dziadku a że się was już o niego pytałem to chciałem dać aktualizację i zadać wam jeszcze jedno pytanie.
Aktualizacja - usunąłem ten dziwny stop z zatrzasku i rękojeści, na moje to cynk i ołów bo był straszne miękki (można było go naruszyć gwoździem i młotkiem). Przy okazji musiałem usunąć stare okładziny, i tak były zużyte i nieoryginalne. A jakoś musiałem dostać się do rękojeści, niestety musiałem użyć siły bo strasznie "przyczepiły" się do rdzy.
Pytanie - poleca ktoś jakieś dobre drewno na okładziny? Zastanawiam się między rodzimymi i historycznymi jak orzech bądź dąb a jakimiś egzotycznymi jak drzewo oliwne albo wenge. Macie jakieś zdanie albo doświadczenie?
Z góry dzięki.
Aktualizacja - usunąłem ten dziwny stop z zatrzasku i rękojeści, na moje to cynk i ołów bo był straszne miękki (można było go naruszyć gwoździem i młotkiem). Przy okazji musiałem usunąć stare okładziny, i tak były zużyte i nieoryginalne. A jakoś musiałem dostać się do rękojeści, niestety musiałem użyć siły bo strasznie "przyczepiły" się do rdzy.
Pytanie - poleca ktoś jakieś dobre drewno na okładziny? Zastanawiam się między rodzimymi i historycznymi jak orzech bądź dąb a jakimiś egzotycznymi jak drzewo oliwne albo wenge. Macie jakieś zdanie albo doświadczenie?
Z góry dzięki.