Świat
7 m
125
Zamek w Gołuchowie to jedna z najpiękniejszych rezydencji magnackich Polski. Perła polskiej architektury, która swoim wyglądem przypomina malownicze francuskie zamki nad Loarą.
Jest położony w Wielkopolsce a dokładnie w małej miejscowości Gołuchów. Jego początki sięgają lat 1550–1560, kiedy Rafał Leszczyński wzniósł w tym miejscu renesansowy dwór obronny na planie prostokąta z basztami w narożnikach. Podczas Potopu zamek nie został spalony tak jak większość innych polskich pałaców i zamków, jednak nie umknął on tfu Szwedom, to został dotkliwie splądrowany i częściowo uszkodzony. Po Potopie, zamek stopniowo podupadał i przez długi czas nie był gruntownie odnawiany.
W XVII wieku zamek został rozbudowany i przekształcony w reprezentacyjną rezydencję rodu Leszczyńskich. Po okresie zaniedbania w XIX wieku, kupił go Tytus Działyński dla swojego syna Jana i jego żony Izabeli z Czartoryskich Działyńskiej, która przeprowadziła gruntowną przebudowę w stylu francuskiego renesansu, nadając zamkowi romantyczny charakter, który przypomina wyglądem zamki nad francuską Loarą.
Pomijając francuską nutę rezydencji, zamek zachował również elementy renesansu polskiego, w tym arkadowy dziedziniec z krużgankami oraz otwartą loggię.
Został otoczony rozległym parkiem w stylu angielskim, o powierzchni ponad 150 ha. Rosną w nim egzotyczne rośliny, posadzone rzadkie gatunki drzew, stąd dziś park jest bardzo unikatowy.
We wnętrzach zgromadzono bogate kolekcje dzieł sztuki, w tym antyczne wazy greckie i europejskie rzemiosło artystyczne. Izabela sprowadzała różne elementy wystroju, takie jak kominki, portale czy ornamenty ścienne z całej Europy. Szlachcianka traktowała sam zamek jako pewnego rodzaju muzeum, często udostępniając jego wnętrza zwiedzającym.
Na szczególną uwagę zasługuje klatka schodowa. Powstała podczas XIX-wiecznej przebudowy zamku przeprowadzonej przez Izabellę Działyńską. schody wykonano z drewna i ozdobiono bogato rzeźbionymi balustradami, ornamentami oraz dekoracjami rzeźbiarskimi.
Jako ciekawostkę dodam, że zamek pełnił funkcję planu filmowego w którym kręcono Akademię Pana Kleksa z 2023 roku. Nic dziwnego, dlaczego wybrano to miejsce na film.
Druga część dzidki:
A teraz warto się zastanowić jak by wyglądały ocalone polskie zabytki, zamki i pałace, które utraciliśmy na przestrzeni wieków, na skutek setek lat wojen, a w tym najgorszego co mogło nas spotkać czyli Potopu, który cofnął rozwój Polski o prawie sto lat.
Dziś w polskim krajobrazie i przestrzeni kultury dominują zabytki poniemieckie w tym zamki i pałace z Dolnego Śląska, chętniej się je rewitalizuje i odbudowywuje niż te prawdziwie Polskie, promuje się właśnie je jako wizytkówka Polski, często zapominając o tych, które leżą w gruzach. Wielka szkoda, uważam, że nasze historyczne perełki spokojnie ustanowiłyby balans pomiędzy zabytkami pierwotnie naszymi a tymi nabytymi i uzupełniły tą dysproporcję, spokojnie im dorównując. Oczywiście gdyby przetrwały.
A teraz warto się zastanowić jak by wyglądały ocalone polskie zabytki, zamki i pałace, które utraciliśmy na przestrzeni wieków, na skutek setek lat wojen, a w tym najgorszego co mogło nas spotkać czyli Potopu, który cofnął rozwój Polski o prawie sto lat.
Dziś w polskim krajobrazie i przestrzeni kultury dominują zabytki poniemieckie w tym zamki i pałace z Dolnego Śląska, chętniej się je rewitalizuje i odbudowywuje niż te prawdziwie Polskie, promuje się właśnie je jako wizytkówka Polski, często zapominając o tych, które leżą w gruzach. Wielka szkoda, uważam, że nasze historyczne perełki spokojnie ustanowiłyby balans pomiędzy zabytkami pierwotnie naszymi a tymi nabytymi i uzupełniły tą dysproporcję, spokojnie im dorównując. Oczywiście gdyby przetrwały.
Tutaj mało znana polska perełka - Zamek w Krasiczynie z Podkarpacia. Ciekawe czy znacie ten zamek? Został Splądrowany przez Sowietów i odrestaurowany po wojnie, niestety wnętrza są w opłakanym stanie i całkiem ogołocone ( Kurwy kradły tradycyjnie, nawet posadzkę czy kafle z łazienki). Trwają ich prace rekonstrukcyjne, o tyle dobrze, że zachowała się dziś przynajmniej kaplica. Sam zamek z parkiem - bajka. Serdecznie polecam zwiedzić, dzięki czemu przyczynicie się do jego rewitalizacji.
A tu poniemiecki Zamek Książ. Też perełka, dziś wizytówka Polski, o którą do dziś Niemcy mają ból dupy.
Zamek w Gołuchowie, zawsze mógł skończyć tak:
Zatem doceńmy to co nam jeszcze pozostało.
Zatem doceńmy to co nam jeszcze pozostało.
Przedstawiam kilka rekonstrukcji.
Tutaj przykład zrekonstruowanego Zamku w Rudnie:
Tutaj przykład zrekonstruowanego Zamku w Rudnie:
Czy słynnego Krzyżtoporu:
Takich przykładów ruin jest o wiele więcej, ale już nie będe przedłużać tej dzidy, by nie marnować waszego czasu. Dzięki za poświęcenie czasu na przeczytanie, a ja wypierdalam wesół.