W czwartej części opowieści Jesiotr‑Chan cisza domu i wspomnienia szpitalnego akwarium zaczynają się nakładać.
Chigcht odkrywa, że nie jest już obserwatorem, lecz sam stał się obserwowanym.
To historia o pamięci, samotności i wodzie, która nie odbija, lecz pochłania.
Chigcht odkrywa, że nie jest już obserwatorem, lecz sam stał się obserwowanym.
To historia o pamięci, samotności i wodzie, która nie odbija, lecz pochłania.