48
Poważne pytanie do palaczy, bo zawsze mnie to zastanawiało. Co wam to daje? Serio pytam. 

Byłem ostatnio w sklepie. Stoję przy kasie i starsza babeczka chce od kasjerki, żeby jej podała szlugi. Starsza się pyta ile one tutaj kosztują. Kasjerka mówi, że 24.99 xD nie interesuje się tym tematem i aż mnie z kapci prawie tam wyjebało, że to kosztuje teraz prawie tyle co książka, bo na cenach szlugów zatrzymałem się kilka lat temu xD

Stąd, co wy dzięki temu zyskujecie? Ja rozumiem alkohol - czujesz, że kochasz cały świat i przez chwilę nie musisz mierzyć się z problemami. Rozumiem porno - popatrzysz na gołe dupy, których nigdy się nie zobaczy. Rozumiem dragi - nie trzeba być astronautą, a człowieka wypierdoli na orbitę. Rozumiem sporty ekstremalne - tego nie trzeba tłumaczyć. Ale palenie? Co to daje? Człowiek cały śmierdzi. Żółcieje. Taka paczka po 25 starszy na dzień, może dwa. Idzie na to gówno fortuna xD poważnie, co wam to daje i po co palicie? Dlaczego takich kwot nie przeznaczyć na zdrowienie/terapię? Mój wewnętrzny Janusz nie może tego zrozumieć jak można tak rozpierdalać hajs xD

Dwa memy sprzed wielu lat dla równowagi.
0.064434051513672