Hobby
4 m
70
PM-63 "Rak"
Polski pistolet maszynowy strzelający amunicją 9x18 makarov, o unikalnej konstrukcji i cechach niewystępujących nigdzie indziej.
Zaprojektowany przez Piotra Wilniewczyca, twórcę pistoletu VIS.
Autor nie dożył jednak do momentu produkcji bo zmarł ...na raka...
Polski pistolet maszynowy strzelający amunicją 9x18 makarov, o unikalnej konstrukcji i cechach niewystępujących nigdzie indziej.
Zaprojektowany przez Piotra Wilniewczyca, twórcę pistoletu VIS.
Autor nie dożył jednak do momentu produkcji bo zmarł ...na raka...
W Polsce wyprodukowano według Wikipedii ok. 70 000 sztuk
Chińczycy gdy dostali go w swoje ręce skopiowali go i zrobili jeszcze trochę swoich ulepszonych sztuk.
Najbardziej rzuca się w oczy charakterystyczna łyżka przy lufie, która miała działać jako urządzenie wylotowe, a dodatkowo miała pozwalać na przeładowanie jedną ręką przez przyłożenie do ściany i naciśnięcie.
Byli podobno tacy co ładowali pistolet tą metodą o własne udo, a, że pistolet strzela z zamka otwartego i iglicę ma nieruchomą to w przypadku przeładowania nie do końca zamek się nie blokował a pistolet oddawał strzał w nogę strzelca.
Chińczycy gdy dostali go w swoje ręce skopiowali go i zrobili jeszcze trochę swoich ulepszonych sztuk.
Najbardziej rzuca się w oczy charakterystyczna łyżka przy lufie, która miała działać jako urządzenie wylotowe, a dodatkowo miała pozwalać na przeładowanie jedną ręką przez przyłożenie do ściany i naciśnięcie.
Byli podobno tacy co ładowali pistolet tą metodą o własne udo, a, że pistolet strzela z zamka otwartego i iglicę ma nieruchomą to w przypadku przeładowania nie do końca zamek się nie blokował a pistolet oddawał strzał w nogę strzelca.
Niżej przeładowany ze schowaną łyżką
PM posiada też chowany chwyt przedni oraz składaną kolbę chowaną w szkielecie broni
Po złożeniu pistolet miał się mieścić w kaburze i ułatwić życie kierowcom pojazdów wojskowych i czolgistom.
Po złożeniu pistolet miał się mieścić w kaburze i ułatwić życie kierowcom pojazdów wojskowych i czolgistom.
Broń ze względu na swoje cechy okazała się być równie niebezpieczna dla jej użytkowników jak dla tych po drugiej stronie lufy
Raka nazywano też "dentystą" i "obcinaczka do paznokci"
Słabo wyszkolony żołnierzy był w stanie podbić sobie oko albo wybić zęby pracującym zamkiem, lub odstrzelić kawałek palca przez zły chwyt.
Raka nazywano też "dentystą" i "obcinaczka do paznokci"
Słabo wyszkolony żołnierzy był w stanie podbić sobie oko albo wybić zęby pracującym zamkiem, lub odstrzelić kawałek palca przez zły chwyt.