40
Nie ma to jak piękna pogoda i jazda szosą. Spotkałem jakąś amatorską grupę kolarską. Dołączyłem się i trochę sobie pogadaliśmy. Fajnie, że ludzie organizują takie rzeczy i sobie wspólnie realizują pasję, mega pomysł na spędzanie czasu. Bardzo pozytywne i wyluzowane ziomeczki. Co ciekawe pogadaliśmy sobie o tym jak to frustracji mają wąty do rowerzystów i poruszyłem jak na takim jednym portalu z małpką ludzie dostają wręcz wylewu jak tylko zobaczą rower szosowy. Okazało się, że 4 z nich to dzidowcy i dobrze znają temat :D Pozdro świry, może któryś z was to przeczyta haha.
Luźne 150km i amatorska grupa kolarska.
0.063313007354736