Dyskusje ogólne
2 m
87
Dzisiaj mija rok mojej relacji z kobietą.
Przez ten rok nie było żadnego focha, żadnej kłótni, żadnej krzywej akcji, żadnego księżniczkowania i "domyśl się", żadnych prób manipulacji, terorryzmu ani zmuszenia mnie do robienia czegoś, czego nie chcę. Żadnych problemów, żadnego ciśnięcia, żadnych żądań, żadnych negatywnych emocji.
Jest tylko to, co powinno być: miłe spędzanie czasu, bliskość, czułość, wzajemna troska, romantyczność, namiętność, energia i niesamowity seks. Istna magia, jak w bajce.
Zupełnie inny poziom niż miałem z p0lkami, które zaczynają stroić fochy, wysuwać roszczenia, szukać problemów na siłę i uprawiać terroryzm już po kilku tygodniach znajomości i stają się po prostu męczące, uciażliwe i odpychające.
Przez ten rok nie było żadnego focha, żadnej kłótni, żadnej krzywej akcji, żadnego księżniczkowania i "domyśl się", żadnych prób manipulacji, terorryzmu ani zmuszenia mnie do robienia czegoś, czego nie chcę. Żadnych problemów, żadnego ciśnięcia, żadnych żądań, żadnych negatywnych emocji.
Jest tylko to, co powinno być: miłe spędzanie czasu, bliskość, czułość, wzajemna troska, romantyczność, namiętność, energia i niesamowity seks. Istna magia, jak w bajce.
Zupełnie inny poziom niż miałem z p0lkami, które zaczynają stroić fochy, wysuwać roszczenia, szukać problemów na siłę i uprawiać terroryzm już po kilku tygodniach znajomości i stają się po prostu męczące, uciażliwe i odpychające.