30
Możecie się śmiać. Ale jestem na takim etapie życia że nie wierzę w nic po za Bogiem i Rodziną. Reszta to syf. Ludzie przez 40 lat mojego życia pokazali mi że nic nie są warci. Zero prawdy, wyzysk w imię swojego ego i celu, wszystko do okoła fałszywe na popis i bałwochwalstwo, obłuda, zazdrość, chciwość. Grupki ludzi które spotkałem i niby trzymały się razem wszystko było z boku "w imię swojego interesu" I żebym nie zdał sobie sprawy że w życiu nie chodzi o same  przyjemności, które najczęściej kuszą nas do złego, a o zabawnie to dawno bym się poddał i zwariował. Żyjcie pod siebie i swoją rodzinę, trzymajcie się zasad, które uczą i wymagają od was dyscypliny, a nigdy nie przegracie. Z Bogiem Panie i Panowie :)
Yes its true...
0.068647146224976