15
Cześć, ma ktoś może wolne
 4 054 000 000 USD? Bo mniej więcej tyle potrzebował Bayer, aby zapłacić odszkodowanie dla 77 300 osób poszkodowanych w latach 2000–2026. (Kwota i liczba poszkodowanych nie obejmują osób i odszkodowań dotyczących działalności Monsanto, zakupionego przez Bayer, oraz kwot poufnych).
Bayer część trzecia
Zagłębiając się w najnowszą historię firmy Bayer, można dojść do wniosku, że na którymś etapie zapomnieli, iż nie produkują już broni chemicznej, tylko leki. W tej części wspomnę o kilku z nich, a także o innych produktach.

Lipobay/Baycol, lek na cholesterol, został wprowadzony na rynek przez Bayer w 1997 roku. Był szeroko przepisywany, jednak już w pierwszych latach po rejestracji zaczęły pojawiać się doniesienia o ciężkich działaniach niepożądanych, zwłaszcza rabdomiolizie (rozpadzie tkanki mięśniowej mogącym prowadzić do niewydolności nerek i śmierci). W sierpniu 2001 roku Bayer wycofał ceriwastatynę ze światowego rynku po doniesieniach o zgonach. W momencie wycofania kanadyjski urząd zdrowia (Health Canada – federalna agencja ds. zdrowia w Kanadzie) odnotował 31 przypadków rabdomiolizy, w tym 8 przypadków niewydolności nerek i 1 zgon; 9 z 31 pacjentów przyjmowało jednocześnie gemfibrozil (lek obniżający poziom lipidów). W USA zgłoszono 31 zgonów. Niemieckie ministerstwo zdrowia (Bundesministerium für Gesundheit) oskarżyło Bayer o zatajenie informacji o niebezpiecznych interakcjach z gemfibrozilem. Minister zdrowia Klaus Theo Schröder stwierdził: „Nie otrzymaliśmy żadnych informacji o nowym badaniu pokazującym ryzyko działań niepożądanych Lipobay aż do momentu, gdy sami o to poprosiliśmy 10 sierpnia”. Bayer zaprzeczał, twierdząc, że „istotne informacje przekazano niemieckiej agencji ds. leków przed 28 kwietnia 2001 roku”. W USA wszczęto postępowanie zbiorowe. Do 2003 roku złożono co najmniej 7800 pozwów; około 450 spraw ugodzono na kwoty od 200 tys. do 1,2 mln dolarów. W styczniu 2003 roku Bayer zgodził się na ugodę w wysokości około 1,2 miliarda dolarów, obejmującą ponad 3000 pozwów w USA. Firma miała również zapłacić kary regulacyjne. FDA (Food and Drug Administration – amerykańska agencja ds. żywności i leków) wydała komunikat o wycofaniu leku.
Aprotinina (lek stosowany w chirurgii serca w celu ograniczenia krwawienia; nazwy handlowe: Trasylol, Trasynin) była sprzedawana przez Bayer od lat 90. XX wieku. Lek był szeroko stosowany w operacjach kardiochirurgicznych, jednak już wcześniej pojawiały się sygnały o możliwych powikłaniach nerkowych i sercowych. W listopadzie 2007 roku Bayer wstrzymał na całym świecie sprzedaż aprotyniny po wynikach badania BART (Blood Conservation Using Antifibrinolytics in a Randomized Trial – randomizowane badanie porównujące leki przeciwkrwotoczne), którego analiza okresowa wykazała wzrost śmiertelności 30-dniowej o około 50% u pacjentów otrzymujących aprotyninę. Badanie przerwano przedwcześnie. Europejska Agencja Leków (EMA – European Medicines Agency) zaleciła zawieszenie pozwolenia we wszystkich krajach UE, uznając, że ryzyko przewyższa korzyści. W 2008 roku Bayer zgodził się na ugodę w wysokości 4,8 miliona dolarów z Departamentem Sprawiedliwości USA za nielegalne promowanie leku poza zatwierdzonymi wskazaniami. Firma miała również zapłacić dodatkowe kary. Departament sprawiedliwości zarzucił Bayerowi, że promował Trasylol do zastosowań niezgodnych z zatwierdzoną etykietą.
Bayer część trzecia
O lekach mógłbym niestety tak pisać jeszcze długo, a ilość materiału, który przygotowałem na ten temat, mogłaby zabić potencjalnego czytelnika niczym lek Bayera. Przydałoby się jakieś pierdolnięcie dla rozruszania towarzystwa. Na całe szczęście Bayer przychodzi z pomocą, bo oto w roku 2009 w fabryce Bayer Institute w Wirginii Zachodniej wzięło i pierdolnęło. Zakład produkował pestycydy i inne chemikalia, w tym izocyjanian metylu (MIC – Methyl Isocyanate, wysoce toksyczny związek chemiczny używany do produkcji pestycydów; ta sama substancja zabiła tysiące ludzi w Bhopalu w 1984 roku). Zakład był objęty nadzorem amerykańskich agencji regulacyjnych. Raport CSB (Chemical Safety Board – amerykańska agencja badająca wypadki przemysłowe) wykazał, że przyrządy pomiarowe MIC nie działały, a Bayer nie przeszkolił odpowiednio pracowników; dochodzenie określiło wypadek jako „możliwy do uniknięcia”.

Organizacja CBG (Coalition Against Bayer Dangers – niemiecka organizacja pozarządowa krytykująca praktyki Bayera) już cztery miesiące przed wybuchem na walnym zgromadzeniu Bayer zażądała zaprzestania produkcji MIC, ale zarząd odrzucił ten wniosek. Dopiero 18 marca 2011 roku, po pozwie mieszkańców, Bayer zrezygnował z używania MIC. Wypadek doprowadził do obrażeń wśród pracowników i mieszkańców oraz do pozwów sądowych. CSB wydała szereg zaleceń dotyczących bezpieczeństwa, które Bayer miał wdrożyć.
Bayer część trzecia
Jakby ktoś w teleturnieju usłyszał pytanie: „Jak nazywa się trutka na Hindusów?”, to można spokojnie odpowiedzieć: Xalerto. Był to lek przeciwzakrzepowy testowany w Indiach w ośrodkach o (jak to ładnie nazwano) różnym standardzie nadzoru etycznego. Nie znalazłem informacji, ile osób ten lek testowało, ale oficjalnie 138 z nich już nic nie przetestuje, a dr Chandra Gulhati (indyjska aktywistka i ekspertka ds. leków) stwierdziła: „Rzeczywista liczba zgonów jest znacznie wyższa, ponieważ większość zgonów w ogóle nie jest zgłaszana. Rodziny nie wiedzą, że zmarły uczestniczył w badaniu. Nie ma dochodzenia, nie ma autopsji ustalającej przyczynę zgonu”. Na odszkodowanie przy takiej ilości sztuk dostali chyba promocję, bo średnio wyszło 5250 dolarów na głowę. Niby w ten sposób sprawa się zakończyła, ale zbiega się to trochę w czasie z tym, że indyjski urząd ds. własności intelektualnej wydał przymusową licencję na lek Nexavar, pozwalając indyjskiej firmie Natco Pharma na produkcję generycznej wersji. Do tej pory Bayer kosił za niego jak za zboże, a ta jedna decyzja obniżyła cenę leku o 97%. Oczywiście sprawa trafiła do sądu i w sumie Bayer miał trochę racji, bo w zasadzie zakosili im produkt, ale zostali olani ciepłym moczem. Powtórkę z rozrywki mieli w 2014; firma indyjska produkowała lek na raka jelita grubego i znów Bayer poszedł do sądu, i tam się dowiedzieli, że w sumie ich patent jest nieważny. I tak oto skończyło się rumakowanie w Indiach.
Bayer część trzecia
Żeby coś się zmieniło w tym smutnym jak pizda wpisie, to teraz zaglądniemy do macicy, bo jak Bayer bierze się za antykoncepcję, to może się wydawać, iż ktoś wpadł na pomysł, że pozbycie się potencjalnej matki daje 100% szansę, żeby niechcianego potomstwa nie było.

Zaczniemy od wkładek hormonalnych stosowanych m.in. w USA, Czechach, Niemczech, Danii, Włoszech, Portugalii, Słowenii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii, a przynajmniej w tych krajach urzędy miały wątpliwości co do ilości powikłań po stosowaniu tego produktu oraz do sposobu komunikowania możliwości wystąpienia powikłań. Ugoda kosztowała Bayer łącznie 12,2 mln dolarów. Grubo popłynęli z kolejnym implantem: Essure powodowało zrośnięcie się jajowodów i miało być alternatywą dla chirurgicznej sterylizacji. Produkt był tak dobry, że złożono aż 39 tysięcy pozwów, a działania niepożądane rozciągały się od krwawień aż do konieczności usunięcia macicy. W 2020 roku Bayer zgodził się na ugodę w wysokości 1,6 miliarda dolarów, a to jeszcze nie koniec, bo kolejna sprawa nadal trwa przed holenderskim sądem.
Bayer część trzecia
Yasmin i Yaz to doustne środki antykoncepcyjne zawierające drospirenon i etynyloestradiol, wprowadzone przez Bayer na rynek amerykański i kanadyjski w pierwszej dekadzie XXI wieku. Lek był szeroko reklamowany jako mający dodatkowe korzyści (np. łagodzenie objawów PMS), co przyczyniło się do jego popularności.

Pozew zbiorowy obejmował kobiety w Quebecu (prowincja Kanady), które stosowały Yasmin i/lub Yaz od 10 grudnia 2004 (Yasmin) lub 6 stycznia 2009 (Yaz) do 30 listopada 2011 i u których zdiagnozowano zakrzepicę żył głębokich, zatorowość płucną, zakrzepicę tętniczą lub chorobę pęcherzyka żółciowego. Z danych uzyskanych przez CBC News wynika, że w latach 2007–2013 lekarze i farmaceuci zgłosili 600 przypadków działań niepożądanych po Yasmin/Yaz i podejrzewali 23 zgony. Ponad połowa zmarłych kobiet miała mniej niż 26 lat, najmłodsza miała 14 lat. Badania EURAS (European Active Surveillance Study – europejskie badanie aktywnego nadzoru nad lekami) i Ingenix (amerykańska firma analityczna ds. opieki zdrowotnej) – duże badania prospektywne – nie wykazały statystycznie istotnego wzrostu ryzyka. Health Canada nigdy nie wymagała aktualizacji etykiety w zakresie ryzyka zakrzepicy tętniczej lub choroby pęcherzyka żółciowego. 30 lipca 2025 roku podpisano ugodę na kwotę 9,05 mln CAD, obejmującą pozwy zbiorowe z Quebecu, Ontario i Saskatchewan.
Bayer część trzecia
Teraz taki spokojniejszy temat: Iberogast, ziołowy lek na dolegliwości żołądkowe, taki bez recepty, w reklamach polecany na pewno przez 9 na 10 lekarzy. Był tak dobry, że jednej pani przeszło po nim dosłownie wszystko, a to dlatego, że wzięła i umarła. Okazało się po badaniach opublikowanych w „American Journal of Gastroenterology”, że ten środek ma związek przyczynowo-skutkowy z ostrą niewydolnością wątroby. Oczywiście, jak w każdym takim przypadku, miała miejsce próba negacji, ale ostatecznie uznano to za możliwy skutek uboczny. Plusem tej sytuacji był taki, że sprawa zwróciła uwagę na potrzebę lepszego nadzoru nad lekami ziołowymi.
To nie jest ostateczna lista przypałów Bayera; część pominąłem celowo, bo wymienianie kolejnych wadliwych leków byłoby nudne do porzygu... Jak może ktoś zauważył, całkowicie celowo pomijam wątek Monsanto, a to z powodu takiego, że może kiedyś zrobię wpis o nich i nie chcę, żeby informacje się dublowały, ponieważ Bayer ponosi konsekwencje za działania Monsanto z przed czasów fuzji. Ale mieli też zakupy, w których fartem udało im się przedawnić roszczenia, np. berlińska firma Schering produkowała lek hormonalny służący jako test ciążowy i środek na zaburzenia miesiączkowania; sprzedawano go od 1950 do 1981. Według dokumentów kontrpropozycji na walne zgromadzenie Bayer tysiące dzieci doznało poważnych uszkodzeń w latach 60. i 70. Wewnętrzne dokumenty ujawnione przez „Der Spiegel” pokazują, że pracownik w Wielkiej Brytanii już w 1967 roku pisał do centrali: „Wyraźna korelacja między wzrostem wad wrodzonych a sprzedażą testów ciążowych wygląda dość niepokojąco”. W tym przypadku nie znamy liczby osób poszkodowanych; jedni mówią o tysiącach, inni posługują się liczbą 296, która pojawiła się w badaniu niemieckim, ale lek ten był również bardzo popularny w Wielkiej Brytanii.

 Na końcu postaram się ogarnąć źródła, a do Bayera na pewno jeszcze kiedyś wrócę.
Bayer część trzecia
Źródła: 
1. https://www.bayer.com/sites/default/files/2020-11/Gegenantraege-20110415.pdf
2. https://www.bmj.com/content/323/7310/415.2.full
3. https://cbaapps.org/ClassAction/PDF.aspx?id=26957
4. https://www.justice.gov/archives/opa/pr/bayer-pay-40-million-resolve-alleged-use-kickbacks-and-false-statements-relating-three-drugs
5. https://journals.lww.com/ajg/abstract/10.14309/ajg.0000000000000300~iberogast-induced-acute-liver-failurereexposure-and-in-vitro?redirectionsource=fulltextview
6. https://wagners.co/es/class-actions/mirena-iud/
7. https://thenationaltriallawyers.org/article/bayer-pays-1-6b-to-settle-essure-injury-claims/
8. https://www.seegerweiss.com/product-liability/xarelto-litigation/
9. https://www.iiprd.com/how-bayer-lost-its-monopoly-the-story-behind-indias-first-compulsory-license/
10. https://www.escr-net.org/caselaw/2013/bayer-corporation-and-anr-v-union-india-ors/
11. https://www.ehstoday.com/emergency-management/article/21905258/csb-bayer-explosion-caused-by-runaway-chemical-reaction
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
40
Po zaledwie półrocznym szukaniu motywacji nadeszła część druga wpisu o Bayer. W tej części starałem się zachować chronologię od rozpadu IG Farben do roku 2000.
Bayer cześć druga
Bayer jako samodzielny podmiot pojawia się w roku 1951 i bardzo szybko staje się symbolem braku denazyfikacji, zwłaszcza przez osobę Fritza ter Meera, który w procesie norymberskim (1948) odpowiadał za grabieże, zniewolenie, eksperymenty na więźniach. W trakcie procesu stwierdził, że „więźniom nie wyrządzono szczególnej krzywdy, bo i tak mieli zostać zabici”. Dostał zawrotne 7 lat więzienia, ale żeby nie było mu smutno, wyszedł na wolność w 1950 – podobno za dobre sprawowanie. W 1956 roku zniesiono prawo zakazujące skazanym zbrodniarzom wojennym stanowisk kierowniczych i wtedy właśnie objął funkcję przewodniczącego rady nadzorczej Bayer AG, który jeszcze do 2007 roku miał fundację stypendialną jego imienia.
Bayer cześć druga
Pierwsze związki Bayer i Monsanto miały miejsce już na przełomie lat 50. i 60., jako że Bayer nie mógł wejść na rynek USA, więc razem z Monsanto założono Mobay Chemical Corporation, która dostarczała między innymi do Monsanto składniki do produkcji „Agent Orange”. 
Środek ten (jako jeden z kilku, stanowił blisko 60% wszystkich użytych) stosowany był w Wietnamie przez armię USA w ramach operacji „Ranch Hand”, która miała na celu pozbawienie dżungli liści, aby ograniczyć ryzyko zasadzek. Następnie stosowano go także na pola, aby odciąć wroga od dostaw żywności. Podczas tej akcji różnymi środkami spryskano obszar wielkości przynajmniej 2 milionów hektarów. Szacuje się, że użycie tej substancji doprowadziło do śmierci około 400 tysięcy osób, a ponad milion doznało trwałych uszkodzeń ciała i problemów zdrowotnych. Tylko w USA uznano związek tej substancji z 19 chorobami u weteranów, natomiast badania w Wietnamie wskazują na długofalowy wpływ na choroby układu krążenia i niepełnosprawność ruchową.
Bayer cześć druga
Z historii firmy Bayer można wyciągnąć wniosek, że zawsze „mieli łeb do interesów”. Pierwsza duża wtopa zakupowa to Cutter Laboratories przejęte w 1974. Do tej pory zasłynęła głównie poprzez szczepionkę na polio, która zaraziła tą chorobą 220 tysięcy osób w 1955 roku, a teraz opracowała lek Koate wytwarzany z osocza i stosowany w leczeniu hemofilii. Co tu mogło pójść nie tak? W sumie to oprócz zakażenia części pacjentów wirusem HIV lub WZW typu C, tuszowania tego, zaniżania wysokości odszkodowań lub umniejszania swojej winy – wszystko było git.
Bayer cześć druga
Ale wróćmy do początku. Na przełomie lat 70/80 Koate (czynnik VIII) stał się standardowym lekiem dla chorych na hemofilię. Jako że nie było wtedy testów przesiewowych na HIV, to kilku dawców chorych mogło zakazić całą partię. Dawcy otrzymywali wynagrodzenie za osocze, więc wiadomo, kogo to przyciągało.

W 1982 roku amerykańskie CDC (Centrum Kontroli Chorób) odnotowuje pierwsze przypadki AIDS u trzech hemofilików, co sugeruje związek z preparatami krwiopochodnymi. Już w styczniu 1983 wewnętrzna korespondencja Cuttera ujawnia, że firma wie o „mocnych dowodach” na przenoszenie AIDS przez produkty osoczowe. W marcu 1983 CDC oficjalnie ostrzega, że produkty krwiopochodne „wydają się być odpowiedzialne” za AIDS wśród hemofilików. Cutter, zamiast działać, wysyła do dystrybutorów list, w którym określa obawy jako „centrum irracjonalnej reakcji”. 29 lutego 1984 Cutter, jako ostatnia z czterech głównych firm, uzyskuje w USA zgodę na sprzedaż podgrzewanej, bezpieczniejszej wersji leku (co skutecznie zabijało wirusa), a mimo to nadal produkuje i sprzedaje starą, niebezpieczną wersję. W notatkach z listopada 1984 roku czytamy wprost: „Istnieje nadmiar niepodgrzewanego zapasu” – trzeba go było sprzedać. Dokumenty wskazują, że stary czynnik VIII był sprzedawany po lutym 1984 roku do Japonii, Hongkongu, Tajwanu, Malezji, Singapuru, Indonezji, Argentyny i Brazylii – w ilości ponad 100 tysięcy fiolek. Spośród ok. 4,5 tys. chorych na hemofilię w Japonii aż 2 tys. osób zaraziło się wirusem HIV w pierwszej połowie lat 80. Do czasu ugody w 1996 r. zmarło prawie 400 spośród 800 powodów wnoszących pozew. Łączna suma odszkodowań to minimum 300 milionów dolarów – minimum dlatego, że w części spraw warunki ugody objęte są klauzulą poufności.
Bayer cześć druga
W latach 80–90 Bayer wprowadzał pestycydy o co najmniej znaczącym wpływie na środowisko. Głośna była sprawa preparatu Gaucho we Francji. W 1994 roku pszczelarze zaczęli alarmować o znacznych spadkach populacji pszczół, co zbiegło się w czasie z wprowadzeniem Gaucho na rynek. Okazało się, że produkt ten przeszedł nieodpowiednią metodykę ryzyka – nie uwzględniono skutków, jakie dla kolonii pszczół będzie miał pestycyd przyniesiony z pyłkiem do ula. Po przepychankach sądowych Francja zakazała stosowania tego środka, a w ramach ugody Bayer zaproponował jednemu z rolników umieszczenie tablic ostrzegawczych na polu. Ten ugodę odrzucił, argumentując to tym, że „pszczoły nie potrafią czytać”.
Bayer cześć druga
W Brazylii i Peru ulubionym stwierdzeniem prawników Bayera było „nieodpowiednie użycie” – a dotyczyło to środka Baysiston i Folidol stosowanego głównie przez plantatorów kawy i… morderców. Środek był praktycznie bezwonny, w postaci białego proszku, często sprzedawany w białych saszetkach ze skąpymi oznaczeniami – co miało i tak mały wpływ w społeczeństwie, które w dużej części nie potrafiło sprawnie czytać. Szacuje się, że 0,84 grama może zabić człowieka o masie 70 kg, o czym przekonało się co najmniej 30 rolników z Brazylii. Firma oczywiście zrzucała wszystko na nieodpowiednie użycie. Bayer wywierał presję na lokalne władze i lekarzy, aby minimalizowali obawy związane z produktem. Firma groziła pozwami gminom, które chciały ograniczyć jego użycie, a szpitalom nakazywała, by nie wpisywały „zatrucia Baysistonem” ani nawet „zatrucia pestycydami” w aktach zgonu.

Za to w Peru się porobiło – kurwa jego mać. Folidol dostał się do śniadania dzieci w szkole. 42 dzieci zjadło go z posiłkiem, 24 zmarło, a reszta przeżyła, ale z długotrwałymi uszkodzeniami zdrowotnymi i rozwojowymi. Zarzuty wobec Bayera:

· Etykiety wyłącznie w języku hiszpańskim – mimo że większość lokalnych rolników mówiła tylko w języku keczua i była analfabetami.
· Brak piktogramów ostrzegających o toksyczności – obrazek na opakowaniu przedstawiał zdrowe warzywa.
· Sprzedaż w małych, łatwych do otwarcia plastikowych torebkach – ułatwiało to pomylenie z produktami spożywczymi.
· Złamanie obietnicy z 1995 roku – Bayer publicznie zobowiązał się do wycofania najniebezpieczniejszych pestycydów, ale Folidol wciąż był sprzedawany.

Konsekwencji prawnych brak.
Koniec części drugiej.
Bayer cześć druga
Źródła: 
 https://de.m.wikipedia.org/wiki/Fritz_ter_Meer#1
 https://www.historyhit.com/convicted-nazi-war-criminals-who-got-off-easy/
 http://www.wollheim-memorial.de/en/fritz_friedrich_hermann_ter_meer_18841967

 https://www.bayer.com/en/history

 https://en.wikipedia.org/wiki/Agent_Orange?oldid=1115064660&ns=0#1

 https://en.wikipedia.org/?curid=3233993
 https://de.wikipedia.org/wiki/Mobay#1
 https://en.wikipedia.org/wiki/Monsanto?utm_source=newsletter.thecolumn.co&utm_medium=referral&utm_campaign=an-asset-like-history#1

https://www.infectedbloodinquiry.org.uk/sites/default/files/002-300 copy 1/002-300 copy 1/WITN0838028 - 2 paths of Bayer drug in 80s Riskier one steered overseas - 22 May 2003.pdf#1#

 https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0040162525005001  .

 https://www.dgabc.com.br/Noticia/235370/bayer-e-processada-por-causa-de-pesticida 

 https://www.panna.org/archive/panna-bayer-found-responsible-poisoning-children-peru/
https://bp-dc.org/archive/daily-news-archive/2002/file480
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
4
Jak to by było po niemiecku: „majteczki w kropeczki”? Albo: „wszyscy naziści to jedna rodzina”?
Bayer
Chyba w sumie nie chcę wiedzieć, ale dziś wspomnimy o ludziach, którzy dożywotnio w celi metr na metr powinni słuchać takiej twórczości. Przed wami trochę informacji dotyczących działalności firmy Bayer.
Bayer
Bayer został założony 1 sierpnia 1863 roku w Barmen (obecnie Wuppertal). Początkowo zajmował się produkcją barwników syntetycznych. Na starcie zatrudniał 3 osoby, w 1881 roku – 300 osób, a w 1913 już 10 000. Szybki rozwój umożliwiał ogromny popyt na barwniki, a zarobione pieniądze inwestowano w budowę nowych zakładów i centrum badawczego w Elberfeld.
A jak to się stało, że z produkcji barwników weszli na rynek farmaceutyków? Można powiedzieć, że niechcący i przez pomyłkę. Kluczowym faktem było to, że barwniki i pierwsze leki robiono z tych samych składników. Pierwszy lek przeciwgorączkowy, acetanilid, znalazł się w szpitalu przez pomyłkę. Arnold Cahn i Paul Hepp przeprowadzali badania nad zwalczaniem pasożytów jelitowych. Do tych eksperymentów planowano użyć naftalenu, ale w skutek błędu pacjenci otrzymali acetanilid. Na pasożyty to nie pomogło, ale szybko się okazało, że świetnie działa na obniżenie gorączki. Carl Duisberg, szef działu chemicznego, po przeczytaniu publikacji o acetanilidzie nakazał przeszukać „dziegieć” w poszukiwaniu innych leczniczych związków. Zakończyło się to odkryciem fenacetyny. Okoliczności tego odkrycia są sporne, gdyż jedni – ze szefem działu na czele – twierdzili, że to przypadek, a inni, że to dzięki przemyślanej strategii badawczej. I w ten sposób Bayer zaczął zarabiać na farmaceutykach.
Bayer
Warto wspomnieć, że w tamtym czasie odkryto też paracetamol podczas pracy nad barwnikami, ale uznano go za niebezpieczny. W przeciwieństwie do heroiny, która została odkryta przez brytyjskiego chemika, ale nie przywiązano do niej większej uwagi. Ponownie odkrył ją Felix Hoffmann podczas prac nad mniej uzależniającym zamiennikiem morfiny. Zarejestrowano nazwę i szybko wprowadzono ją do sprzedaży. Zalecano ją na kaszel, szczególnie w przypadku gruźlicy, zapalenia oskrzeli i innych chorób układu oddechowego, jako środek przeciwbólowy oraz jako lek pomagający w „leczeniu nałogu morfinowego” (co okazało się tragicznie ironiczne). Była podawana również dzieciom, a w USA dostępna bez recepty. Jak się to skończyło – wszyscy wiemy.
Status pierwszego globalnego leku można przypisać aspirynie, również odkrytej przez pana Hoffmanna, chociaż „odkrycie” nie jest tu najlepszym słowem. Składnik w niej zawarty, kwas acetylosalicylowy, znajduje się w korze wierzbowej w postaci salicyny, a ta z kolei była używana do łagodzenia bólu i gorączki już w starożytności. W czystej formie był bardzo drażniący dla żołądka, ale dzięki procesowi acetylowania zachował swoje zalety oraz stał się znacznie lepiej tolerowany przez człowieka.
Bayer
Tuż przed wybuchem pierwszej wojny światowej Bayer był już bardzo potężną firmą, która od 60 do 80 procent przychodów uzyskiwała z eksportu i była całkowicie od niego uzależniona, a także od importu niektórych składników. Zaraz po wybuchu wojny Bayer, podobnie jak cały niemiecki przemysł chemiczny, został formalnie włączony do planów wojennych Rzeszy. Oznaczało to przestawienie produkcji i zaprzestanie lub ograniczenie produkcji cywilnej (barwników, farmaceutyków) na rzecz produkcji militarnej. Bayer, wraz z firmami BASF i Hoechst, opracowywał i produkował gazy bojowe, w tym iperyt (gaz musztardowy) oraz chlor. Działania te koordynował dyrektor Bayera, Carl Duisberg, który został powołany do specjalnej komisji Ministerstwa Wojny. Bayer przyczynił się do stworzenia „Szkoły Wojny Chemicznej”, instytucji szkolącej w użyciu tej broni. Koncern zaangażowany był również w produkcję materiałów wybuchowych. LBayer poniósł ogromne straty. Został odcięty od głównych rynków eksportowych, utracił zagraniczne aktywa oraz cenne patenty (m.in. na aspirynę w krajach alianckich). Trudna sytuacja ekonomiczna po wojnie była jednym z głównych czynników, które doprowadziły do fuzji największych niemieckich koncernów chemicznych. W 1925 roku Bayer, BASF, Hoechst i inne firmy połączyły się, tworząc potężny kartel IG Farben, aby odzyskać konkurencyjność na arenie międzynarodowej. Od tego momentu będziemy mówić o IG Farben, aż do jego rozpadu, kiedy znów pojawia się Bayer.
Bayer
W okresie międzywojennym największym cywilnym odkryciem był sulfonamid Prontosil – pierwszy skuteczny syntetyczny lek przeciwbakteryjny. Największe zyski jednak przynosiły koncernowi inwestycje, a konkretnie inwestycja w NSDAP. IG Farben był największym finansowym sponsorem partii nazistowskiej. W 1932 roku przekazał NSDAP darowiznę w wysokości 84,2 mln marek, a tuż przed kluczowymi wyborami w marcu 1933 roku – kolejne 4,5 mln marek, ratując partię przed bankructwem. W zamian za wsparcie członkowie kierownictwa IG Farben obejmowali kluczowe stanowiska w państwowych instytucjach gospodarczych. Kartel uzyskał ogromny wpływ na kształtowanie hitlerowskiej polityki gospodarczej i przemysłowej.
Po przejęciu władzy przez Hitlera w 1933 roku IG Farben stał się „przemysłową podstawą przygotowań do wojny”. Głównym projektem było uniezależnienie Niemiec od importu strategicznych surowców poprzez produkcję syntetyczną. IG Farben kontrolował 88% niemieckiej produkcji materiałów wybuchowych, w tym 75% prochu. Koncern produkował także niemal 95% bojowych środków trujących (gazy), 92% tworzyw sztucznych i większość syntetycznych włókien oraz barwników. Podsumowując, do 1939 roku IG Farben był już najważniejszym partnerem przemysłowym reżimu nazistowskiego. Ta symbioza przygotowała grunt pod późniejsze, jeszcze bardziej zbrodnicze działania kartelu podczas wojny.
IG Farben masowo wykorzystywał robotników przymusowych i więźniów obozów koncentracyjnych. Zbudował i zarządzał gigantyczną fabryką kauczuku Buna w pobliżu obozu Auschwitz III (Monowitz). To był prywatny obóz koncentracyjny koncernu. Szacuje się, że do pracy przy jej budowie i eksploatacji skierowano 300–500 tysięcy więźniów, z czego ponad 25 tysięcy zmarło z wyczerpania, głodu lub zostało zamordowanych.
Bayer
IG Farben płaciło SS za „wynajem” każdego więźnia. Umowa z 1941 roku ustalała stawkę: 3 Reichsmarki dziennie za wykwalifikowanego robotnika, 1,5 RM za niewykwalifikowanego, a za więźniów żydowskich – 4 RM (więcej, gdyż SS „pozbywało się” ich w całości). Podobna praca niewolnicza występowała w innych zakładach IG Farben, np. w obozie Mauthausen-Gusen.
IG Farben posiadał 42,2% udziałów w firmie Degesch, która produkowała Cyklon B. Środek ten (w wersji bez środka zapachowego) był używany w komorach gazowych obozów. Koncern dostarczał SS metanol, używany do palenia zwłok w krematoriach.
Lekarze i naukowcy związani z IG Farben (w tym z częścią Bayer) prowadzili zbrodnicze eksperymenty na więźniach obozów koncentracyjnych. Pracownik Bayera w IG Farben, lekarz SS dr Helmuth Vetter, testował na więźniach Auschwitz i Mauthausen eksperymentalne leki przeciw tyfusowi i gruźlicy, celowo zakażając ich chorobami. IG Farben płaciło SS za „dostarczenie” więźniów do badań. Firma Bayer (w ramach IG Farben) współpracowała z doktorem Josefem Mengele, kupując od niego bliźnięta z Auschwitz do własnych „badań”.
Po wojnie 24 dyrektorów IG Farben stanęło przed sądem w Norymberdze w latach 1947–1948. Trzynaście osób skazano za zbrodnie przeciwko ludzkości, grabież i udział w organizacji przestępczej. Wyroki wahały się od 1,5 do 8 lat więzienia. Wszyscy skazani opuścili więzienia przedterminowo do 1951 roku. Norymberski Trybunał Wojskowy stwierdził później, że „bez IG Farben II wojna światowa nie byłaby możliwa w takim zakresie”.
Bayer
Koniec części pierwszej.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
13
Dlaczego Ukraina dostaje od USA regularnie miliony dolarów?
Czemu Unii Europejskiej tak bardzo zależy na Ukraińskim zbożu i jego przewozie i dystrybucji?
Dlaczego Unia Europejska zgodziła się na dopłaty dla ukraińskich rolników i już w maju ukraińscy rolnicy będą mogli składać wnioski o dotacje gruntowe wypłacane z kasy UE?

Poznajcie firmę (choć pewnie ją znacie):
Taka ciekawostka
Monsanto Company Inc. to międzynarodowy koncern specjalizujący się w biotechnologii oraz chemii organicznej nastawionej na produkcję w zakresie rolnictwa. Główma siedziba firmy mieści się w USA w stanie Missouri.

Najsławniejsze produkty firmy to: Aspartam, Czynnik pomarańczowy, Polichlorowane bifenyle, DDT, Cycle-Safe – pierwsza plastikowa butelka na napoje, Posilac – rekombinowany bydlęcy hormon wzrostu, Roundap.

Lecz Monsanto przede wszystkim jest producentem zmodyfikowanego genetycznie ziarna siewnego i kontroluje od 70 do 98% rynku światowego (według różnych danych). 

Do firmy Monsanto należą między innymi:

Agracetus - to firma która, posiada wyłączność na produkcję genetycznie zmodyfikowanej fasoli sojowej sprzedawanej pod nazwą Roundup Ready. (100% udziałów)

Seminis - jest z kolei światowym liderem produkcji, hodowli i sprzedaży nasion owoców i warzyw (ponad 3500 odmian).  Firma chwali się, że jej hybrydowe nasiona, zwiększają plony, ograniczają psucie się, zmniejszają zapotrzebowanie na chemikalia i oczywiście poprawiają jakość żywności. (100% udziałów)
Taka ciekawostka
Mimo że do 1 lipca 2021 roku Ukraińskie prawo zabraniało obcokrajowcom zakup ziemi w Ukrainie. 
(Od 1 lipca 2021 roku obowiązują regulacje, które dopuściły możliwość obrotu gruntami rolnymi do 100 ha mogą nabywać wyłącznie osoby fizyczne.)
Monsanto, według różnych źródeł mniej lub bardziej wiarygodnych, sukcesywnie buduje na Ukrainie swoiste Latyfundia, ma 'Fundusz Gruntowy' który szacunkowo posiada na własność (ale nie bezpośrednio) grunty:
78% w obwodzie Sumskim.
59% w obwodzie Chersońskim.
56% w obwodzie Czernihowskim.
50% w obwodzie Tarnopolskim.
49% w obwodzie Żytomierskim.
47% w obwodzie Mikołajowskim.

Moim zdaniem to może mieć związek ze sporym wsparciem pieniężnym, jakie dostaje Ukraina od USA.

Lecz jest ciekawiej, ponieważ w 2018 roku:
Taka ciekawostka
Już tego samego roku (2018) Bayer uruchomił pierwszą fabrykę nasion w obwodzie Żytomierskim.

Co ciekawe mimo ciągle trwającego konfliktu firma Bayer nie zwalnia tempa.
Taka ciekawostka
Tym samym jasnym się staja ulgi i dopłaty dla rolnictwa Ukrainy płynące z zarządzanej z Berlina UE.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.084419965744019