Wiedza
9 m
6
„Niegdyś był człowiekiem. Za niekończącą się ambicję skazano go na męki piekielne i rolę poborcy tych, którzy, tak jak on, mają wobec diabła nieuregulowane długi.”
- fragment z La leyenda del Charro Negro
- fragment z La leyenda del Charro Negro
El Charro Negro (wym. el czarro negro) to postać wywodząca się z meksykańskiego folkloru, łącząca w sobie motywy ducha, diabła i przeklętego człowieka. Pojawia się, kiedy zapada zmrok. Czyhając na samotnego podróżnika, którego może wystawić na próbę, kusząc chciwością albo grając na strachu. W popularnych wersjach legendy jest widmem, które niegdyś było człowiekiem. Lecz przez własną pychę został skazany na mękę i rolę diabelskiego „poborcy długów”. Kogoś, kto krąży po bezdrożach, szukając kolejnej osoby gotowej zawrzeć pakt. Najłatwiej rozpoznać go po wyglądzie. W opowieściach nosi nienagannie elegancki, czarny strój charra (często zdobiony złotem lub srebrem). Jednak pod tą perfekcją kryje się coś nieludzkiego: chłód, zapach siarki i ciężar spojrzenia. Charakterystyczny jest też jego wierzchowiec, czarny koń o ogromnych rozmiarach, z oczami jak żar, które mają przewiercać ofiarę i zaglądać w nią głębiej niż zwykłe ludzkie spojrzenie.
W legendach Charro Negro bywa bardziej kuszący niż brutalny. Rzadko atakuje od razu. Częściej podjeżdża, zagaduje, oferuje pomoc albo bogactwo i czeka, aż człowiek sam zrobi krok w stronę zguby. W wersji klasycznej tym krokiem jest przyjęcie daru, na przykład monet lub sakiewki, albo zgoda na przysługę. Wtedy zaczyna działać logika długu. Człowiek zostaje związany obietnicą, której do końca nie rozumie, a Charro staje się jego cieniem. Rdzeń mitu tłumaczy pochodzenie jeźdźca. W popularnych wersjach legendy Charro był biedakiem, który wezwał diabła, by wyrwać się z nędzy. Otrzymał bogactwo, lecz ceną okazała się jego dusza. Gdy nadszedł czas zapłaty, próbował uciec i uchronić się religijnymi znakami. Kazał stawiać krzyże, a nawet budować kaplicę, lecz to jedynie odwlekało wyrok. Ostatecznie został skazany na piekło oraz na powroty do świata żywych, by „ściągać należności” od kolejnych chciwych wędrowców, licząc na to, że ktoś kiedyś zajmie jego miejsce i pozwoli mu odpocząć.
Ciekawa, miejska i historyzująca odmiana legendy wiąże Charro Negro z San Juan de los Lagos i końcem XVIII wieku. W tej wersji do miasta przybywa przystojny, nienagannie uprzejmy mężczyzna w stroju charra. Przedstawia się jako przybysz z Hiszpanii i wypytuje o zwyczaje, architekturę oraz życie miasta. Jego prawdziwym celem ma być odnalezienie miejsca, w którym przechowuje się pieniądze z wielkiego miejskiego jarmarku (ferii). Tę opowieść przywołuje Milenio, wskazując, że pochodzi z książki Antonio Aaróna Contrerasa Gallardo o kronikach i legendach regionu Los Altos de Jalisco. W praktyce ludowej El Charro Negro jest więc demonem drogi. Wyjaśnia, dlaczego nocą nie chodzi się samemu, czemu nie przyjmuje się pieniędzy od nieznajomego i dlaczego obca elegancja na pustym trakcie powinna zapalić ostrzegawczą lampkę w głowie.