20
Witam, 
chciałem się z Wami podzielić moim małym projektem-wędzarnikiem. Zbierałem się do tego jakoś ze dwa lata, a szkoda bo wykonianie zajęło mi i ojcu do kupy jakieś 10h -i to z wizytą w drewutni oraz przewozem materiałów. Jeśli chodzi o cenę drewna-ok 250 zł, podstawa zrobiona z betonowych bloczków od znajomego z pracy(nie załatwione-od razu prostuję-jest to odpad produkcyjny). Tyle kosztów. Satysfakcja-ogromna. Smak-niezapomniany. 
Wrzucam kilka fotek poglądowych i wypierdalam jeść. 
Dzida wędzarnicza.
Dzida wędzarnicza.
Dzida wędzarnicza.
Dzida wędzarnicza.
Dzida wędzarnicza.
Dzida wędzarnicza.
Dzida wędzarnicza.
Dzida wędzarnicza.
Dzida wędzarnicza.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
267
Zbliżają się święta więc mam lekką robotę u teścia
Zbliżają się święta więc mam lekką robotę u teścia
Zbliżają się święta więc mam lekką robotę u teścia
Zbliżają się święta więc mam lekką robotę u teścia
Zbliżają się święta więc mam lekką robotę u teścia
Wołowinkę mielimy na grubych oczkach razem z czosnkiem a następnie ponownie na drobnych. Dlaczego nie od razu? Bo maszynka ma mało mocy i się grzeje
Wieprzowinę w zależności od oczekiwanej konsystencji wystarczy tylko na grubych.
Mięso wołowe polewamy wodą aby puściła klej - "lunij na oko" słowa teścia 
Zbliżają się święta więc mam lekką robotę u teścia
Następnie wyciągamy niezniszczalną legendę PRL i sprawdzamy kiedy padnie nam ręka.
Zbliżają się święta więc mam lekką robotę u teścia
Niestety w tym roku fkak był do dupy i ciągle się rwał.
Zbliżają się święta więc mam lekką robotę u teścia
Zbliżają się święta więc mam lekką robotę u teścia
Zbliżają się święta więc mam lekką robotę u teścia
Ostatecznie tak to wyglądało zanim trafiło na kołki 
Zbliżają się święta więc mam lekką robotę u teścia
Na kołkach wisi minimum pół godziny aby teściowa naszykowała gar do parzenia (zgubiła) 
PS. Nie wiem czemu zdjęcie ciągle się przekręca 
Zbliżają się święta więc mam lekką robotę u teścia
Oczywiście nie mogło zabraknąć tego skurwysyna 
Zbliżają się święta więc mam lekką robotę u teścia
Zbliżają się święta więc mam lekką robotę u teścia
W wędzarni opalanej drzewem olszowym i wiśniowym siedzi to ok 1,5h bardziej zależy nam na dymie i okopceniu niż temperaturze.
Zbliżają się święta więc mam lekką robotę u teścia
Po wędzeniu kiełba trafia na 5-6 minut do gara na parzenie po czym wraca na kołek aby obciekła. 
Gotowe sorry że zrobiłem smaka 
Pozdrawiam ziomka który spalił wędzenie 
Wypierdalam bo jebje dymem
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
7
Siemandero. Chcąc uczynić Niedzielę owocną i efektywną postanowiłem dziś robić kiełbasę. Prawilnie, ze świni.
W tym celu nakupiłem mięcha i wybrałem się na rodzinną farmę.
W piątek do północy kroiłem i soliłem, w sobitę było mielenie, a dziś miało  być wędzenie.
W ogrodzie namierzyłem stuletnią wędzarnię.
Cały misterny plan...
W tym roku nie była używana, więc od szóstej rano prowadziłem wykopaliska, aby odgruzować kanał dymowy.
Nornice i mrówki przebudowały tymczasowe rozwiązanie z jesieni, a miałem pod ręką głównie porotherm 11,5, więc posłużył do tymczasowego umocnienia ścian.
Sytuacja z siódmej rano:
Cały misterny plan...
I z 7:40, gdy już obudowałem kanał, obsypałem piaseczkiem, i przytaszczyłem z gruzu płytki klinkierowe i trochę drewna iglastego sezonowanego do osuszania wędzarni.
Cała budowla ma charakter tymczasowy, gdyż cały teren prawdopodobnie latem wyrówna buldożer.
Planowałem osuszanie gdzieś do południa, a później przejście na liściaste i powolne wędzenie 15 kg kiełbaski.

Ale za dzieisęć ósma przyszła ulewa i cały plan uj strzelił. 
Słoneczko jak na złość wróciło o szesnastej, więc całą akcję przesunąłem na jutro. 

taguję jako #gotowanie, wypierdalam. 
Cały misterny plan...
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.08732795715332