6
Żyło sobie dwóch myśliwych. Jeden do domu przychodził zawsze z pustymi rękami, drugi natomiast codziennie upolował sarnę, wilka czy jakiegoś innego zwierza. Pierwszy myśliwy nie wytrzymał w końcu i zapytał drugiego
- Jak ty to robisz, że zawsze jesteś w stanie coś upolować?
- To proste. Najpierw znajduję jakąś norę, podchodzę do niej, wołam uu uu! Odpowiada mi uu uu! Potem wkładam do nory lufę i strzelam - zawsze coś upoluję.
Drugi myśliwy nie bardzo chciał wierzyć, ale poszedł do lasu, odnalazł norę królika, zawołał uu uu! odpowiedziało mu uu uu! strzelił, potem rozkopał norę i miał królika!! Zadowolony zaczął polować w ten sposób - najpierw na małe zwierzęta (króliki, lisy), potem wpadł na to, że jaskinia niedźwiedzia to też taka wielka nora i udało mu się i jego upolować. W końcu, gdzieś pośrodku lasu znalazł wieeelką norę, większą nawet od tej niedźwiedziej. Podchodzi więc do niej, woła uu uu! odpowiedziało mu uu uu!, strzelił i... przejechał go pociąg...
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
9
Dzień nauczyciela.
Dzieci przyniosły prezenty dla Pani.
Nauczycielka wie czym się zajmują rodzice poszczególnych dzieci. Pierwsza podchodzi Dorotka z pudełkiem (rodzice cukiernie mają):
- Mmmm, pewnie jakieś dobre ciasto Dorotku, zgadłam?
- Tak, potwierdza Dorotka.
Podchodzi Łukaszek z podłużnym pakunkiem (starsi Łukasza mają kwiaciarnię):
- Niech zgadnę....kwiaty?
- Tak, zgadła Pani.
Podchodzi z paczką Jasiu (rodzice mają monopolowy).
Pani ogląda pakunek, ale patrzy, że z rogu cieknie coś ciemnego i gęstego. Bierze na palec, oblizuje i pyta:
- Czy to Jasiu ajerkoniak?
- Nie.
Bierze jeszcze raz i próbuje:
- To może adwokat?
- Nie.
- No to poddaje się, co to takiego.
A jasiu odpowiada:
- świnka morska...
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
1
Środek nocy. Mąż śpi z żoną w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne pukanie do drzwi. Facet przewraca się na bok i patrzy na zegarek a tam trzecia w nocy.
-kurde, nie będę się o tej porze z łóżka zrywał
Nagle znowu słychać pukanie, tym razem głośniejsze
-idź otwórz i zobacz kto to- mówi żona
No więc zwleka się półprzytomny z łóżka i schodzi na dół. Otwiera drzwi, a tam w progu stoi najebany w trzy dupy facet
-Dobry wieszor. Szy mógłby mnie pan popchnąć?
-Panie, jest trzecia w nocy a Pan mnie z łóżka wywlokłeś? –warczy i zatrzaskuje mu drzwi przed nosem. Wraca do żony, i opowiada co się stało
-No co Ty, jak mogłeś? –mówi żona. A pamiętasz jak nam się zepsuł samochód w nocy? Sam wtedy pukałeś do kogoś obcego żeby Ci pomógł
-Ale on był pijany!
-Nieważne, ale potrzebował pomocy tak jak Ty
Chłopu się głupio zrobiło, więc jeszcze raz zwleka się z łóżka, ubiera szlafrok i schodzi na dół. Otwiera drzwi, ale na dworze tak ciemno że nic nie widać. Krzyczy więc:
-Halo! Czy nadal potrzeba Pana popchnąć
-taa
-A gdzie Pan jesteś?
-W ogrodzie na huśtawce
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
10
Do baru wchodzi kark z siłowni na sterydach.
Przy barze siedzi na hokerach ze 20 osób. Podchodzi do baru mniej więcej na środku, wywala z hokera jednego typa i siada.
Barman! Podwójna łycha kur..a!
Wypił i mówi:
- Ci co siedzą na lewo to pizdy!
Czeka na reakcję, ale wszyscy przestraszeni.
Barman! Podwójna łycha! Już!
Wypił i mówi:
- Ci co siedzą na prawo to pedały!
Czeka, ale wszyscy siedzą cicho.
Po chwili starszy Pan wstaje, karku zeskoczył z hokera podchodzi i mówi:
- Masz jakiś problem dziadek?
A dziadek mu na to:
- Nie, nie.....tylko usiadłem nie a tej strony.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
19
Babcia, która nigdy nie chodziła do kościoła, postanowiła na stare lata się nawrócić.
Poszła do katedry. 
Koleżanki powiedziały jej, że pierw musi się wyspowiadać.
Więc idzie do tej budki z kratkami (tak usłyszała) no i klęka:
- Chciałam się wyspowiadać...nie chodziłam do kościoła, bardzo dużo przeklinałam, itp. itd.
Ksiądz mówi:
- Dobrze, że się nawróciłaś moje dziecko, jako pokutę zmówisz 20 zdowasiek do figurki św Piotra w bocznej nawie.
Babka poszła no i mówi przed figurką te zdrowaśki.
Ksiądz to zobaczył i podchodzi do niej:
- Ale szanowna Pani, figurka św Piotra jest w drugiej nawie, to jest figurka św Maurycego.
A ona na to na cały kościół:
- Ja pierdole, żesz qrwa twoja mać, i huj, 15 zdrowasiek poszło się jebać w pizdu!
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.078151941299438