Polityka
8 m
19
bonus:
Sprawa, o którą pytasz, dotyczy tzw „kłamstwa magisterskiego” z 1995 roku, kiedy Aleksander Kwaśniewski, będąc kandydatem na prezydenta, podawał nieprawdziwe informacje o swoim wykształceniu wyższym.
Sprawa, o którą pytasz, dotyczy tzw. „kłamstwa magisterskiego” z 1995 roku, kiedy Aleksander Kwaśniewski, będąc kandydatem na prezydenta, podawał nieprawdziwe informacje o swoim wykształceniu wyższym.
Oto kluczowe fakty wynikające z orzeczeń sądów i prokuratury:
Tak, Aleksander Kwaśniewski podał nieprawdę: W ankietach i oświadczeniach przed wyborami prezydenckimi w 1995 r. wpisywał, że posiada wyższe wykształcenie (tytuł magistra), czego nie ukończył.
Sąd Najwyższy w 1995 r.: Postanowieniem z 4 grudnia 1995 r. Sąd Najwyższy uznał, że zarzut podania nieprawdziwej informacji o wykształceniu był zasadny, jednak w kontekście prawnym tamtego okresu nie miało to wpływu na ważność wyborów.
Prokuratura (2007 r.): Lubelska prokuratura okręgowa potwierdziła, że były prezydent skłamał w sprawie wykształcenia. Uznano, że popełnił przestępstwo, jednak postępowanie zostało umorzone ze względu na przedawnienie karalności.
Sprawa, o którą pytasz, dotyczy tzw „kłamstwa magisterskiego” z 1995 roku, kiedy Aleksander Kwaśniewski, będąc kandydatem na prezydenta, podawał nieprawdziwe informacje o swoim wykształceniu wyższym.
Sprawa, o którą pytasz, dotyczy tzw. „kłamstwa magisterskiego” z 1995 roku, kiedy Aleksander Kwaśniewski, będąc kandydatem na prezydenta, podawał nieprawdziwe informacje o swoim wykształceniu wyższym.
Oto kluczowe fakty wynikające z orzeczeń sądów i prokuratury:
Tak, Aleksander Kwaśniewski podał nieprawdę: W ankietach i oświadczeniach przed wyborami prezydenckimi w 1995 r. wpisywał, że posiada wyższe wykształcenie (tytuł magistra), czego nie ukończył.
Sąd Najwyższy w 1995 r.: Postanowieniem z 4 grudnia 1995 r. Sąd Najwyższy uznał, że zarzut podania nieprawdziwej informacji o wykształceniu był zasadny, jednak w kontekście prawnym tamtego okresu nie miało to wpływu na ważność wyborów.
Prokuratura (2007 r.): Lubelska prokuratura okręgowa potwierdziła, że były prezydent skłamał w sprawie wykształcenia. Uznano, że popełnił przestępstwo, jednak postępowanie zostało umorzone ze względu na przedawnienie karalności.